sobota, 29 czerwca 2024

Rodzinka

Hejka

Dziś nieco inaczej, bo przychodzę do Was z opowieścią o mojej rodzince.

Może ktoś z was miał podobną sytuację.
Otóż dwa tygodnie temu zmarł mój tata.
Do czasu gdy mój tata żył moja "matka" udawała że kocha mnie jak moje rodzeństwo. Otóż kiedy się okazało że mój tata umarł w szpitalu, moja matka zmieniła swoje zdanie o 180 stopni.
Teraz już nie udaje że kiedykolwiek mnie kochała jak do tej pory. Po prostu na każdym kroku pokazuje jak bardzo mnie nie nawidzi. Do tej pory normalnie ze mną nawet na miasto wychodziła a dziś usłyszałam że ze mną to jej wstyd wyjść gdziekolwiek. Jak się okazało wszystkie jej uczucia od mojego urodzenia były jednym wielkim kłamstwem. Mimo wszystko że po takich słowach chciałabym być z tatą bo bardzo go potrzebuję to jest mi cholernie przykro, bo po raz pierwszy czuję się taka samotna i niekochana przez rodziców. Gdyby szło kiedykolwiek cofnąć czas to na pewno bym namawiała tatę żeby pseudo matkę pozbawił do mnie praw jakichkolwiek. 
Nie twierdzę i nigdy nie powiedziałam że moje dzieciństwo było kolorowe czy że tata był idealny, ale jej nigdy nie było kiedy była mi potrzebna. 
Najgorsze jest to że niby zawsze miało się dwójkę rodziców, a ja zawsze miałam tylko jednego. 

Oby nigdy nikt nie miał takiej sytuacji jak ja

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz