Chyba każdy miał czasami wrażenie że coś się kończy po to żeby zaczęło się coś nowego. Może bardziej skomplikowanego i smutnego albo coś szczęśliwego. Jestem pewna że każdy z nas pozbywał się toksycznych osób ze swojego życia, które prowadziły go na dno.
Kilka lat temu popełniłam największy błąd mojego życia. Zadałam się z takim jednym, który miał naprawdę dwie twarze. Na początku było miło i fajnie, a potem zamienił moje życie w piekło, a miałam wtedy 16 lat dopiero.. Kiedy odeszłam i o nim zapomniałam to po kilku latach on znowu się zaczął odzywać i jeszcze oburzony że ja nie mam ochoty z nim rozmawiać..
Z rodzicami też się nigdy nie dogadywałam dłużej niż na 2 dni. Zawsze jestem najgorszą córką, no trudno idzie się po jakimś czasie przyzwyczaić..
Kiedy kilka dni temu poznałam przypadkiem fajnych chłopaków. Tylko sobie rozmawialiśmy i w sumie świetnie się bawiłam, tym bardziej że nie mogę jeszcze na wrotkach jeździć. Wtedy po raz pierwszy byłam naprawdę szczęśliwa. Teraz za nimi bardzo tęsknię. Napewno się z nimi jeszcze zobaczę.
Kochani, pamiętajcie że nigdy nie jesteście sami. Zawsze jest ktoś kto was wysłucha i może zabłyśnie jakąś mądra radą. Niestety ja się na doradcę nie nadaję.
Zawsze piszę to co mam w sercu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz